Hot dog, czyli obiad z psem u nogi

Wrzesień 16, 2013 w Bez kategorii by PsyNaSalony

W Krakowie, Poznaniu, Łodzi czy Warszawie coraz więcej restauracji, hoteli i sklepów pozwala właścicielom psów wejść ze zwierzętami do środka. – W Unii Europejskiej to już standard. U nas ciągle odchył od normy – zauważa Artur Matiaszczyk z Konsorcjum Polskich Biur Podróży

spinka

spinka
Picture 1 of 3

Spinka na swoim miejscu [fot. Niebostan]

W poznańskiej Oberży Pod Dzwonkiem, gdzie prowadzone są pokazy psów, stołują się zarówno opiekunowie małych jamników czy yorków, jak i wielkich wodołazów czy dogów argentyńskich. Opiekunowie przy stole, psy pod nim. Wszystkich właścicieli czworonogów, którzy chcieliby coś zjeść w restauracji, Aleksandra Korytowska, właścicielka lokalu, wita z otwartymi rękami. – Klienci Oberży Pod Dzwonkiem mogą liczyć na dobre jedzenie, a pies zawsze na miskę z wodą. Niektórzy goście zamawiają nawet specjalne przysmaki dla czworonogów – mówi.

Wszystkie dania przygotowywane są w tych samych naczyniach, co jedzenie dla klientów. Jak do tej pory nikt się nie skarżył, mimo że klient z psem to w tej restauracji standard. Jak zauważa Korytowska, nie tylko tej, bo lokali, które znoszą obowiązujące do tej pory zakazy wprowadzania psów do środka, przybywa. – Jeśli w czasie upałów mamy zostawić psa w aucie, żeby samemu spędzić miło czas w restauracji, to chyba lepiej zabrać go ze sobą? – pyta retorycznie. – Zwykła ludzka przyzwoitość by to nakazywała.

Rzeczywiście, lokali, do których wejdziemy z psem, jest w Polsce coraz więcej. W Krakowie psy są mile widziane w Restauracji pod Złotą Pipą. W Warszawie z czworonogiem może wyskoczyć do Zagadki Coffeebaru na Woli, Posłańca Uczuć na Ochocie czy Równonocy w Śródmieściu. Miejsc przyjaznych psom jest coraz więcej również w Łodzi. – U nas nie ma z tym najmniejszego problemu. Zawsze znajdziemy kącik i miskę z wodą dla zwierzaka. Był czas, że po kawiarni biegał mój kot. Byłabym cyniczna, gdybym nie wpuściła psa – mówi Anna Marczyk, współwłaścicielka klubokawiarni Owoce i Warzywa mieszczącej się przy ulicy Traugutta 9.

Właściciele psów i ich zwierzęta mogą też wejść do Niebostanu, łódzkiej klubokawiarni z księgarnią. – Mamy nawet swojego psa, Spinkę, która przesiaduje z nami w klubie – opowiada Maciek Stańczyk, współwłaściciel lokalu. – To sunia, którą przygarnęliśmy ze schroniska. Gdy urządzaliśmy lokal, nie chcieliśmy zostawiać jej samej w domu na całe dnie. Zaczęliśmy zabierać ją ze sobą na Piotrkowską. Dzisiaj ma własne miejsce, miskę z wodą i czuje się w klubie jak w domu. A jeśli ma dosyć gości, idzie na zaplecze, do biura. Tam może odpocząć.

Zarówno restauratorzy z Łodzi, jak i z innych miast, nie widzą nic niestosownego we wprowadzaniu psów do restauracji. – Zwierzęta nie mają bezpośredniego kontaktu z jedzeniem. Do kuchni dostępu nie mają, bo przecież są drzwi, które można zamknąć. Miejsce, w którym leżą, dezynfekujemy po wyjściu klienta. Jeśli ktoś karmi psa w domu pod stołem, to dlaczego nie miałby tego robić u nas? Nie ma zakazu konstytucyjnego, który by nie pozwalał wprowadzać zwierząt do lokalu. Nie ma też żadnych przeciwwskazań od sanepidu. Jeśli w lokalu nie obowiązuje specjalny regulamin, powinno to być dozwolone.

Rzeczywiście sanepid nie widzi podstaw prawnych do tego, żeby zakazać psu wstępu do jakiegokolwiek lokalu, nawet gastronomicznego. – I to właściciele restauracji decydują czy do lokalu można wprowadzać zwierzęta czy też nie. Ze względów sanitarno-higienicznych nie ma niebezpieczeństwa związanego z kontaktem psa z jedzeniem, gdyż kuchnia w restauracjach jest zazwyczaj oddalona od miejsca konsumpcji – informuje inż. Anita Panek, kierownik Oddziału Nadzoru Bezpieczeństwa Żywności, Żywienia i Kosmetyków Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie.

Ale zastrzega: – Pies nie może biegać po restauracji, ani kręcić się po kuchni. Zgodnie z rozporządzeniem z 2004 roku w sprawie higieny środków spożywczych, pomieszczenia, w których wykonywane są czynności związane z produkcją i obrotem żywnością muszą być utrzymywane w czystości i zachowane w dobrym stanie i kondycji technicznej.