Kaszmirowy sweterek i pastele. W co ubrać psa na zimę?

Październik 21, 2013 w Bez kategorii by PsyNaSalony

Chihuahua w obcisłym blezerku czy york w majteczkach z włóczki jeszcze kogoś dziwi? Według Karoliny Mieszkowskiej z Doggie.pl, butiku z akcesoriami dla psów, już od dawna nie.. Podpowiada, w co ubrać psa w nadchodzącym sezonie.

- Osiem lat temu, gdy zaczynałam rozkręcać interes i była jedną z pierwszych osób w Polsce zajmujących się odzieżą dla psów, było bardzo ciężko – mówi Karolina Mieszkowska. – Ludzie byli śmiali się z wyglądu psów ubranych w pulower czy z butami na nogach. Dzisiaj pies w kamizelce i czapce na głowie nikogo już nie dziwi.

W minionym sezonie modny był akcent wąsa. W przyszłym sezonie modne będą kaszmirowe sweterki w pastelowych kolorach, cytryny i fiolety. Motyw wąsa zastąpi motyw kokardki.

Odzież dla psów, jaką oferuje Mieszkowska, jest w rozmiarach od XS do 7XL. Jej klientami bywają już nie tylko właściciele buldogów francuskich, maltańczyków czy yorków. Coraz częściej w butiku Doggie.pl na Elektoralnej w Warszawie bywają właściciele dużych psów. – Przychodzą opiekunowie owczarków niemieckich, owczarków collie czy huskych. Ale i dla bernardyna coś byśmy znaleźli – mówi właścicielka.

DC005_4_1280-768 AC129_6_1280-768

Co się teraz nosi? W minionym sezonie modny był akcent wąsa. Kamizelki, kombinezony, bluzki i odzież dla psów z namalowanymi na nich czarnymi wąsiskami sprzedawały się najlepiej. W przyszłym sezonie modne będą kaszmirowe sweterki w pastelowych kolorach, cytryny i fiolety. Motyw wąsa zastąpi motyw kokardki. – Ogromnym zainteresowaniem cieszą się czapki dla psów – mówi właścicielka butiku. – No i buty. Skórzane, stylizowane na buty emu, wyściełane w środku puszkiem, schodzą na pniu.

A to za sprawą chemii, którą każdej zimy posypywane są polskie drogi. Związki rozpuszczające śnieg coraz silniej dają działają nie tylko na powierzchnię, ale i na zwierzęta, które po nich chodzą. – Duże psy jeszcze jakoś sobie radzą. Ale rasy mniejsze i tak wrażliwe jak na przykład jak buldogi francuskie, po pięciu minutach chodzenia po soli kładą się na ziemi i nie chcą iść dalej. Chemia działa drażniąco na podeszwy nóg. To boli. A poza tym obute nogi po prostu mniej marzną.

AC132_5_1280-768 AC130_600_1280-768

BD081_1_1280-768

Czy przed zimną w butiku pojawia się więcej klientów? Mieszkowska mówi, że coraz więcej osób odwiedzą ją również w pozostałych porach roku. – Na przykład po buty często zaglądają do mnie panie z buldogami francuskimi, które są jednymi z najbardziej wrażliwych i chorowitych psów i często są uczulone nawet na trawę. Dzięki butom, problem można skutecznie wyeliminować.

To dlatego Mieszkowska zmienia kolekcje dla psów cztery razy w roku, w każdym sezonie. – Dla każdego psa coś się znajdzie. Warto o tym pomyśleć przed sezonem zimowym. I ze względu na nas, bo nie będziemy musieli jeździć z naszym pupilem do weterynarza, jak zachoruje, i ze względu na psa, dla którego ubranie jest po prostu synonimem większego komfortu zimą.

 

Obciach czy konieczność? A co Wy sądzicie o ubraniach dla psów?

pns